BANER.jpg

Powstanie Warszawskie – lekcja wiary w Boga i w godność człowieka

„Na miejscach publicznych zabijano dzieci mego narodu a młodzieńcy padali pod mieczami wrogów (…).” 2 Mch, 5

  74 lata temu, 1 sierpnia 1944 r. o godzinie „W” – 17:00 – rozpoczął się zryw powstańczy, który trwał 63 dni. W tej nierównej walce zginęło 16 tys. Powstańców oraz ok. 180 tys. ludności cywilnej Warszawy. Na samej Woli zebrano ponad 12 ton popiołów pochodzących ze spalonych zwłok zamordowanych Polaków. Niemcy obrócili w proch 72% zabudowy mieszkalnej miasta i 90% zabytków. Ten cios zadany w samo serce naszej Ojczyzny miał ostatecznie ją unicestwić i wymazać z mapy ówczesnej Europy. Jednak przelana krew naszych braci i sióstr stała się głosem zapowiadającym wolność. Głosem, który dziś nadal nie cichnie i woła o świat wolny od wojen, przemocy i deptania ludzkiej godności.

   Próba odebrania naszemu narodowi całego jego piękna i doprowadzenie do tego, aby jego wolni synowie stali się niewolnikami nie powiodła się. Powinniśmy być dumni z człowieczeństwa Powstańców Warszawy, którzy walczyli o ludzką godność, którzy walczyli z przeciwnościami bestialskiego zła i morderczych działań broniąc obrazu Bożego w człowieku.Dziś ta walka powinna być dla nas lekcją wiary w Boga i w człowieka oraz lekcją patriotyzmu, a więc miłości Ojczyzny ponad wszelkimi podziałami.

   Pamiętajmy w naszych modlitwach o tych, którym zawdzięczamy naszą wolność i pamiętajmy, że wartości za które Powstańcy przelali krew są nadal aktualne i nadal trzeba o nie walczyć – BÓG, HONOR, OJCZYZNA.

DZIŚ IDĘ WALCZYĆ, MAMO
Józef Andrzej Szczepański „Ziutek”

Dziś idę walczyć – Mamo,
Może nie wrócę więcej,
Może mi przyjdzie polec tak samo,
Jak tyle, tyle tysięcy

Poległo polskich żołnierzy
Za wolność naszą i sprawę.
Ja w Polskę, Mamo, tak strasznie wierzę.
I w świętość naszej sprawy.

Dziś idę walczyć – Mamo kochana,
Nie płacz, nie trzeba, ciesz się, jak ja,
Serce mam w piersi rozkołatane,
Serce mi dziś tak cudnie gra.

To jest tak strasznie dobrze mieć Stena w ręku
I śmiać się śmierci prosto w twarz,
A potem zmierzyć – i prać – bez lęku
Za kraj! Za honor nasz!

Dziś idę walczyć – Mamo!…

kl. Piotr Rakowski