BANER.jpg

Rozeznanie – Powołanie – moja codzienność – zobaczyć drogę

Pod takim hasłem odbył się w sobotę 20 października Rejonowy Dzień Wspólnoty Domowego Kościoła – Gałęzi Rodzinnej Ruchu Światło-Życie.

 

 

Potrzebne jest proste i jasne rozumienie powołania, aby podkreślić sens posłannictwa i misji oraz pragnienia i aspiracji, które sprawią, że będzie to pojęcie bliższe na tym etapie życia. „Powołanie” jest nieraz przedstawiane jako określenie abstrakcyjne, dla wielu nie do pojęcia umysłem. W kulturze Kościoła pojęcie „powołania” stało się synonimem kapłaństwa i życia konsekrowanego. Oczywiście należy celebrować te święte powołania, ale dla ludzi młodych jest ważne by wiedzieć, że powołanie wypływa z racji życia, i że każda osoba ma obowiązek rozeznawania, do bycia „kimś” do czego Bóg ją powołuje. Każde powołanie jest pełne i należy to podkreślać, aby otworzyć serca młodych na ich możliwości. To również jest powołanie do życie w rodzinie.

Poprzez zawarcie sakramentalnego związku małżeńskiego przyjmujemy powołanie do bezinteresownego daru z samego siebie, do doprowadzenia współmałżonka do świętości poprzez rozwijanie jego talentów otrzymanych od Pana Boga i wreszcie wychowania potomstwa w duchu chrześcijańskim.

Po konferencji wygłoszonej przez parę rejonową Anię i Marka, wysłuchaliśmy świadectwa Łucji i Waldka oraz Jerzego na temat ich powołania do życia w rodzinie, oraz do posługi w Gałęzi Rodzinnej Ruchu Światło-Życie. Podczas Eucharystii również ksiądz moderator podzielił się swoimi refleksjami na temat powołania do kapłaństwa, oraz swoim wzrastaniu w charyzmacie Ruchu Światło-Życie.

Po Eucharystii spotkaliśmy się na agapie, przy wspólnym posiłku, bo jak mówiła siostra Jadwiga Skudro, "Duch Święty najlepiej oddziaływuje na ciało najedzone i wypoczęte". Wyremontowana sala została przyzdobiona bogatą kolekcją ryngrafów jednostek i instytucji wojskowych, tych które nadal funkcjonują w siłach zbrojnych jak i tych, po których zostało tylko wspomnienie. (AWT)